Przeczytaj więcej aktualności

1 tydzień temu

Ratujemy Konie z OTOZ Animals

Mała Ester szuka domu.

Ester jest wesołym i bardzo ciekawskim kucykiem. Ta nieduża czterolatka trafiła pod naszą opiekę wraz z końcem zeszłego roku. Była jedną z trzech klaczek odebranych poprzedniemu właścicielowi w wyniku interwencji niehumanitarnego traktowania. Podczas gdy jej dwie koleżanki maja już kochające domy, ona wciąż szuka swojego miejsca na świecie.
Ester w swoim króciutkim życiu zaznała
wiele cierpienia i poznała człowieka z najgorszej strony. Człowiek ten krzyczał, bił, karał brakiem jedzenia i wody.
Kucynka jest wrażliwą i delikatną klaczką, potrzebuje cierpliwego opiekuna, który poświęci jej trochę czasu i otoczy miłością.
Warunkiem podpisania umowy adopcyjnej jest rozmowa telefoniczna, wizyta przedadopcyjna i wizyta inspektora OTOZ Animals w miejscu gdzie koń będzie przebywać.
Ester przebywa w przytulisku dla zwierząt gospodarskich Rogate Ranczo w Bojanie, gm. Szemud , woj. pomorskie.
Kontakt w sprawie adopcji TYLKO TELEFONICZNY : 538015381 w godzinach 10-18.
Adopcji dokonać może tylko osoba pełnoletnia i takie też osoby prosimy o kontakt.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na Facebook.com

2 tygodni temu

Ratujemy Konie z OTOZ Animals

Życie zwierząt nie różni się wiele od naszego. One również rodzą się, mają rodziny przez które są wychowywane, bawią się, odpoczywają i ciężko pracują. Pilnują naszych dobytków, inne zaś pomagają nam w pracy.

Co jednak gdy trafią w swoim życiu na potwora? Nie potrzeba szukać pośród bajek czy legend, bestie są wśród nas, choć często wyglądają jak zwykli ludzie. Potrafią bezwzględnie bić, głodzić i maltretować zwierzęta na sposoby, które wydawałoby się istnieją tylko w horrorach.

Niestety duża część zwierząt, która mieszka w Rogatym Ranczo poznała te drugie oblicze ludzi. Widzi w nas potwora, maltretującego dla zabawy, bijącego, raniącego i w końcu zabijającego w okrutnych męczarniach. Zwierzęta te często dopiero po latach gehenny dochodzą do siebie i poznają życie bez bólu, głodu, cierpienia i strachu, a pod okiem nowych opiekunów zaczynają drugie życie.

Na Rogatym Ranczo nic nie dzieje się samo. Pomoc uratowanym zwierzętom okupiona jest setkami a nawet tysiącami godzin pracy opiekunów, wolontariuszy, lekarzy wet. i behawiorystów, a także tysiącami złotych, by wykarmić i przywrócić zwierzęta do stanu zdrowia pozwalającego żyć w możliwie największym komforcie. Obecnie przebywa pod naszą opieką 85 zwierząt w tym konie, osioł, krowy, byki , kozy, owce, świnie i króliki.

Wierzymy, że pewnego dnia takie miejsca jak Rogate Ranczo, będą zbędne, bo nie będzie już zwierząt w potrzebie. Na chwilę obecną jednak daleko nam do tej rzeczywistości. W związku z tym prosimy Was, byście wspólnie z nami dali szansę kolejnym uratowanym zwierzętom na powrót do bezpiecznego życia bez bólu za to z pełnym brzuszkiem.

Rogate Ranczo to przytulisko dla zwierząt gospodarskich które były bite, maltretowane, głodzone. W całości finansowane z darowizn i środków pozyskanych od darczyńców- nie jest finansowane ani przez państwo ani samorząd dlatego też bez Was nie uratujemy tych zwierząt. Miesięczny koszt utrzymania całego Rogatego Ranczo jest spory, sam koszt zakupu siana i słomy to 12 000 złotych (!). Zbieramy środki na karmę na najbliższe 3 miesiące.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na Facebook.com

3 tygodni temu

Ratujemy Konie z OTOZ Animals

Wczoraj nasze przytulisko Rogate Ranczo opuściły Liza i Peper. Dziewczynki znalazły nowy dom i mają teraz swoje miejsce na ziemii. Każda z nich przeszła wiele w życiu, z każdą musieliśmy pracować nad odbudowaniem zaufania, ale udało się.

Życzymy naszym dziewczynom, Natalii i Kubie dużo radości i tylko pogodnych dni.

Prosimy pomóżcie nam utrzymać Rogate Ranczo i jego podopiecznych
pomagam.pl/rogateranczo2018/
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na Facebook.com

4 tygodni temu

Ratujemy Konie z OTOZ Animals

Musimy podzielić się z Wami dobrymi wieściami 🙂
Nasza Malwinka wręcz kwitnie w nowym domku i już całkowicie zapomniała o swojej poprzedniej pseudoopiekunce.Piękna z niej panna, prawda? 🙂Malwinka❤️
Tylko spójrzcie, w niczym nie przypomina konia, który wrócił do nas niecałe trzy miesiące temu. Tyle czasu wystarczyło, aby odbudować nie tylko formę fizyczną, ale przede wszystkim zaufanie😘 Ze spłoszonego, przerażonego konia zmieniła się w ogromnego pieszczocha, domagającego się pieszczot i uwagi na każdym kroku😊 a dzieciaki wprost uwielbia, oceńcie sami😍😍😍
ps. Czasem wystarczy odrobina serca i dostajemy w zamian tysiąckrotnie więcej❤️
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na Facebook.com